piątek, 29 marca 2013

Jaja faszerowane awokado (i vice versa)

Świetny pomysł Tomka Woźniaka ze świeżutkiej "Kuchni" (4/2013, s. 59)
lekki tuning wielkanocnej klasyki - 
przepuszczony przez moją ułańską fantazję:)
(fot. mimo-za-monika)
 
Potrzebujesz: 8 jaj, garści ziela (w oryginale jest kolendra, ja polecam rzeżuchę), 1 awokado, soku z 1 limonki (do zastąpienia oliwą z octem balsamicznym), sól, pieprz, ewentualnie garść rukoli lub innych sałat do przybrania.

Pasta: rozgniecione (wolę drobno pokrojone) awokado, skropione sokiem (oliwą z octem) i wymieszane z posiekanym żółtkiem (dodatkowo jedno jajko możesz posiekać w całości). Doprawione solą, pieprzem i zielem.

Łódeczki: jaja ugotowane na twardo, przecięte na pół, wydrążone z żółtek, na środek nałożona pasta z awokado. Można też przepołowione awokado nadziać żółtkiem albo przepiórcze jaja ozdobić kulką awokado (wydrążoną małą łyżeczką do oliwek), umieszczoną w miejscu żółtka. Wszystko przybrane listkami sałaty i świeżych ziół. Pycha! Bardzo lubię awokado, a Ty? Z życzeniami wiosennej lekkości:)

PS. Za oknem jakby ktoś potrząsną szklaną kulką - wiruje śnieżek. Świąteczny świat przypudrowany. Przed nami Wielkanoc. Ale jaja, nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz